Prezentujemy według nas podstawową listę rzeczy do spakowania na rejs morski - mamy nadzieję, że się Wam przyda!

Podstawa

  • Sztormiak (góra i dół) – Wyczerpująco temat opisał na swojej stronie Michał Brennek.
  • Czapka z daszkiem – Daje nam osłonę przed słońcem w cieplejsze dni, warto jednak pamiętać, aby zabezpieczyć ją linką przypiętą do naszej koszulki czy swetra. Unikniemy w ten sposób straty naszego nakrycia głowy.
  • Rękawice tzw. ‘szotowe’ – Bardzo ważny element wyposażenia każdego worka żeglarskiego. Zabierane na każdy rejs, w każde warunki. Przydają się zawsze. Są to robocze rękawice do pracy, głównie przy linach. Warto wspomnieć, aby tutaj nie szukać rękawic najtańszych, z pierwszej lepszej półki. Wiem to z autopsji, że te rękawice znoszą wiele. Jeśli mogę osobiście polecić jakąś markę rękawic, to byłaby to firma Musto. Używałam rękawic innych firm, niestety nie przetrwały za długo. Warto także wspomnieć, że w zależności, na jaki rejs się wybieramy, można także zabrać rękawice gumowe, z grubego materiału. Przydadzą się do podbierania mokrych muringów, czy zamoczonych/brudnych cum.
  • Spodnie – Tutaj jest duża dowolność. Można pływać w jeansach, można zabrać dresy. W chłodniejsze rejony jednak grubość spodni będzie mieć kluczowe znaczenie. Na akwenach ciepłych, raczej będą to spodnie krótkie. Uważam, że ten wybór jest sprawą indywidualną.
  • Leginsy/kalesony – Jeśli są termoaktywne, sprawdzają się w chłodniejsze dni. Natomiast uważam, że są najwygodniejszą odzieżą do spania czy przebywania na jachcie.
  • Wygodne obuwie wodoodporne – Osobiście na rejsy chłodniejsze zabieram coś w stylu butów trekkingowych, na pewno za kostkę i ocieplanych, tzw. śniegowce. Przydają się też trampki, jeśli jest cieplej, lub buty trekkingowe, wodoodporne przed kostkę. Ważne, aby miały w miarę miękką podeszwę, lecz nie za miękką, by nie uszkodzić sobie stopy o elementy wystające na jachcie.
  • Klapki – Na pewno się przydadzą, czy to w warunkach cieplejszych, czy chłodniejsze rejsy. Są przede wszystkim wygodniejsze od sandałów. I najważniejsza sprawa, gdy już jacht zacumuje w porcie, przydają się pod prysznicem.
  • Bielizna – Tutaj bardzo ważną sprawą jest wiedza, w jakich warunkach będzie odbywał się nasz rejs. Czy będzie to ciepły akwen, czy też chłodniejszy? Jeżeli rejs jest chłodniejszy, to warto dołożyć więcej par skarpet i powinny one także być cieplejsze np. wełniane. Staramy się, aby nasza bielizna była w większości termoaktywna. To da nam dodatkową ochronę przed chłodem na wachtach nawigacyjnych.
  • Bluza z kapturem/sweter – Jeśli chodzi o nakrycia wierzchnie, pod sztormiak, to musimy zadbać o ich grubość i komfort noszenia. Uważam, że można nabyć dobry sweter czy bluzę, która jest ciepła, a jednocześnie nie za gruba. Warto też przed zakupem sprawdzić, czy zakładając coś na siebie pod sztormiak, będzie on nadal leżał możliwie optymalnie na nas i nie będzie krępował nam ruchów. Na wachcie często poruszamy się przy obsłudze żagli i źle dobrany sweter pod sztormiak będzie nam to dodatkowo utrudniał. Tutaj mamy dla was ‘tip’: zapinamy bluzę, zwijamy i chowamy zwiniętą część w kaptur. Tym sposobem powstaje nam poduszka. Rozwiązanie idealne dla tych, którzy nie chcą ze sobą dodatkowo zabierać nic pod głowę.
  • Śpiwór – Wygodny, niekrępujący ruchów. Na chłodniejsze akweny dodatkowo dobrze, aby był ocieplony. Są dostępne takie śpiwory np. w znanych sklepach sportowych.
  • Ręcznik – Dobry ręcznik na rejsy morskie, to szybkoschnący, może takie nabyć na działach z akcesoriami na basen. Dobrze, jeśli ma zawieszkę. Na rejsy turystyczne, w cieplejsze rejony warto także zabrać ręcznik plażowy.
  • Kosmetyki – Zabieramy wszystko, czego używamy na co dzień, o ile naprawdę tego wszystkiego potrzebujemy. I jeśli już, to nie w dużych butelkach. Zawsze w porcie można uzupełnić zapasy, jeśli czegoś nam zbraknie. Na rejsy w cieplejszych, słonecznych rejonach warto zabrać ze sobą olejek do opalania.
  • Okulary przeciwsłoneczne – Warto zabrać, nie zawsze da się ubierać czapkę z daszkiem do ochrony oczu.
  • Okulary korekcyjne – Na morzu, w cięższych warunkach nie należy stosować soczewek kontaktowych, osoby wrażliwsze w ogóle nie powinny zabierać ich ze sobą, gdyż ucisk szkieł powoduje zmianę ciśnienia w gałce ocznej, a to z kolei wpływa niekorzystnie na błędnik. Na wszelki wypadek warto też zabrać zapasową parę okularów korekcyjnych.
  • Sznurek do okularów – Jeżeli ktoś pływa w okularach korekcyjnych, bądź zdecydował się używać okularów przeciwsłonecznych, to bardzo fajnym gadżetem jest sznurek do mocowania okularów. Można w sklepach żeglarskich dostać takie specjalne zabezpieczenia, ale także zwykła linka zdaje egzamin. Wszystko po to, by nie utopić ich w wodzie, co już nie jednemu żeglarzowi i na niejednym akwenie się przytrafiło.
  • Latarka czołowa – Bardzo potrzebna rzecz. Podczas kupowania takiej latarki czołowej należy uwzględnić, aby miała także światło czerwone, ciągłe. Na rejsach morskich uważam, że jest to bardzo ważna funkcja. Jeśli poruszamy się po jachcie w nocy, czy to pod pokładem, czy na pokładzie, światło czerwone jest zdecydowanie mniej drażniące.
  • Nóż – Ma służyć głównie do odcinania awaryjnie splątanych, zaciśniętych lin. Warto mieć do w kieszeni sztormiaka. Ja mój mam dodatkowo przyczepiony do suwaka przy zamku od kieszeni. Może to być mały nożyk - ważne, aby był chowany i naostrzony. Nadaje się do tego także nie za duży scyzoryk. Nie ma to być multitool, tylko narzędzie, które w razie potrzeby uratuje życie bądź mienie.

Morza zimne

  • Kalosze – Rejsy morskie są dość charakterystyczne pod względem pogodowym. Często można trafić na fale, które wlewają się dosłownie na pokład. Jeśli jesteś na wachcie nawigacyjnej, może się tak zdarzyć, że twoje buty trekkingowe, mimo iż wodoodporne, nie dadzą rady. Na chłodniejsze wachty można dołożyć więcej skarpet bądź zakupić kalosze z wkładem ocieplającym, wyciąganym, gdy nie jest potrzebny. Jest to jednak opcja uzależniona od upodobań oraz wielkości jachtu, ponieważ kalosze zajmują sporo miejsca.
  • Czapka ciepła – Najlepiej, żeby była to czapka z polaru lub wełniana. Aby przylegała dobrze do naszej głowy i zapewniała nam ciepło. Do zestawu z taką czapką w sklepie możemy dokupić także tzw. komin na szyję. Taka czapka na pewno przyda się na rejsy po chłodniejszych akwenach.
  • Rękawice ciepłe – przydają się w trakcie pełnienia wachty na chłodniejszych akwenach, jeśli jacht, którym płyniemy, nie ma zabudowanej sterówki. W takich wypadkach nocne wachty bywają nieprzyjemne. Tutaj ponownie podpowiem, że przydają się rękawice z polaru lub wełny, najlepiej mieć 2 pary, gdyby jedne nam przemokły. Nie polecam zabierania rękawic skórzanych, ponieważ skóra dość długo schnie.

Przydatne rzeczy

  • Zegarek – Najlepiej ręczny z podświetlaną tarczą – może się przydać w nocy.
  • Książka – W dłuższe rejsy, o ile lubimy czytać, warto zabrać książkę lub czytnik ebooków. Może nam to umilić podróż.
  • Etui wodoodporne – Bardzo fajna rzecz, dodatkowa, aczkolwiek ja uważam, że jedna z tych podstawowych, zwłaszcza na rejsach turystycznych w ciepłych rejonach, gdzie często używamy telefonu. Warto także rozważyć kupno etui na drobne rzeczy jak dokumenty.
  • Przewodniki turystyczne – Jeżeli ktoś ma ochotę, może spakować przewodniki z miejsca, do którego się udaje.
  • Książeczka żeglarska – Jeśli posiadacie, to zabieracie ze sobą. Jeśli natomiast nie posiadacie takiej książeczki, warto zakupić ją przed rejsem. Są w niej zawarte wszystkie informacje dotyczące waszego stażu na morzu. Odwiedzane porty, przebyte mile morskie czy (co podczas zbierania stażu na Jachtowego Sternika Morskiego jest najistotniejsze) godziny spędzone podczas żeglugi.
  • Powerbank – Ja zawsze zabieram ze sobą w podróż, nie tylko na morze, ale wszędzie mały powerbank. Do naładowania telefonu, aparatu czy latarki czołowej.
  • Termos/kubek termiczny – Przydaje się podczas pełnienia wacht, zwłaszcza nocnych na chłodniejszych akwenach.
  • Ładowarki do telefonów i innych sprzętów – Warto zabrać ładowarki do sprzętu, który zabieramy. Oczywistą rzeczą jest, że sprzęt ładujemy, dopiero gdy jacht stoi w porcie podpięty do źródła zasilania. Stąd jak pisałam wyżej, ja zawsze zabieram ze sobą powerbank.
  • Aparat fotograficzny – Na pewno, jeżeli ktoś posiada, to warto zabrać plus np. kamerę sportową z uprzężą.
  • Pieniądze w gotówce – Należy sprawdzić, do jakiego kraju mamy zamiar płynąć lub w jakim ewentualnie możemy się znaleźć. Ja zawsze biorę ze sobą troszkę gotówki, także polskiej.

Dokumenty

  • Paszport lub dowód osobisty.
  • Posiadane patenty, nawet te motorowodne.
  • Inne uprawnienia jak SRC czy STCW.
  • Prawo jazdy.
  • Ubezpieczenie.
  • EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) – Warto zabrać taki dokument, jeśli go oczywiście posiadamy. Można oczywiście wyrobić sobie taką kartę. Informacje jak to zrobić w Serwisie Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Apteczka

Poza spakowaniem swoich leków, warto mieć przy sobie informację dla reszty załogi, jakie to leki i kiedy musisz przyjmować. Należy także poinformować o tym przede wszystkim kapitana, jeśli chorujesz na coś przewlekłego. Dodatkowo dobrze spakować leki przeciwbólowe oraz tzw. pierwsza pomoc: bandaże, plastry, stripsy do łączenia ran, gazy jałowe. Osobiście zawsze zabieram maści na stłuczenia oraz żel Alantan na szybsze gojenie drobnych ran.

W co to wszystko spakować?

Worek żeglarski, miękka walizka lub plecak bez stelaża (sztywne walizki/plecaki ze stelażem są niepraktyczne ze względu na ograniczoną ilość miejsca na jachcie) plus mniejszy plecak, torba lub torebka.